O Arktyce → Świat Północy → Miejsca i geografia → Fort Ross – handlowy most przez Arktykę
Fort Ross, Nunavut
9 minut czytania
W 1937 roku w Fort Ross dwa statki handlowe po raz pierwszy połączyły drogą morską dwa końce Przejścia Północno-Zachodniego w ramach jednej operacji handlowej. Placówka miała łączyć wschód z zachodem, ale szybko okazało się, że jej utrzymanie i zaopatrywanie jest zbyt trudne.
Dzisiaj na brzegu stoją dobrze zachowane budynki dawnego Fort Ross, pomiędzy którymi spacerują niedźwiedzie polarne.
Pełne życia pustkowie
katastrofa czy ocalenie?
Gdy NWP było jeszcze legendą
Hudson’s Bay Company
Hudson’s Bay Company (HBC) to jedna z tych firm, bez których trudno zrozumieć historię Kanady. I słowo „firma” trochę tu myli, bo przez pierwsze dwa stulecia była czymś pomiędzy korporacją handlową, administracją kolonialną i quasi-państwem.
Zaczęło się od futer
Hudson’s Bay Company została założona w 1670 roku w Anglii. Król Karol II nadał jej królewski przywilej, który dawał spółce prawo do handlu na gigantycznym obszarze Ameryki Północnej.
Najbardziej pożądanym towarem były futra, zwłaszcza bobrowe. W Europie był na nie ogromny popyt.
Model biznesowy był początkowo dość prosty: HBC budowała faktorie nad Zatoką Hudsona, a rdzenni mieszkańcy przynosili tam skóry i wymieniali je na europejskie towary – metalowe narzędzia, broń, amunicję, tkaniny, naczynia.
HBC otrzymuje władzę administracyjną
Król przekazał spółce kontrolę nad tzw. Rupert’s Land – wszystkimi ziemiami, z których rzeki spływały do Zatoki Hudsona. To był niewiarygodnie wielki obszar. Obejmował znaczną część dzisiejszej Kanady i fragment obecnych Stanów Zjednoczonych — około 3,9 mln km².
Spółka zakładała posterunki, organizowała transport, zatrudniała ludzi, budowała szlaki handlowe, prowadziła ekspedycje i przez długi czas była europejską strukturą władzy na ogromnych obszarach, gdzie administracji państwowej praktycznie nie było.
Oczywiście określenie, że „posiadała” te ziemie, wymaga ważnego zastrzeżenia: były to tereny zamieszkane przez liczne ludy rdzenne, które nie uznawały automatycznie europejskiego aktu królewskiego.
HBC zwiększa zasięg wpływów
Początkowo spółka działała głównie przy wybrzeżu Zatoki Hudsona, jej działania ograniczały się do oczekiwania na dostarczenie futer do jej faktorii. Konkurencja zmusiła ją jednak do poszerzenia działań w interiorze. Powstała ogromna sieć faktorii handlowych.
To właśnie ten mechanizm jest ważny dla zrozumienia istoty Fort Ross.
W XIX wieku handel futrami przesuwał się coraz dalej na północ i zachód. HBC pojawiała się w miejscach, które z europejskiej perspektywy znajdowały się niemal na końcu świata.
HBC w Arktyce
W 1869 roku HBC zgodziła się przekazać swoje prawa do Rupert’s Land Koronie, a w 1870 terytorium zostało włączone do Kanady. Firma jednak nie zniknęła. Nadal miała ogromną sieć placówek handlowych, tylko jej odziały zaczynały teraz coraz bardziej przypominać lokalne sklepy zaopatrujące odległe społeczności.
Na początku XX wieku HBC nadal rozszerzała działalność na północy.
Zakładała faktorie w miejscach zamieszkanych przez Inuitów i organizowała ich zaopatrzenie statkami. Jednym z najważniejszych statków był Nascopie, który przez lata kursował po kanadyjskiej Arktyce, dostarczając ludzi i towary oraz zabierając futra.
W ramach ekspansji w 1937 roku HBC założyła Fort Ross na Wyspie Somerset (ang. Somerset Island).
Co ciekawe, Fort Ross był ostatnią nową placówką handlową założoną przez Hudson’s Bay Company.
Nieprzypadkowe położenie przy Cieśninie Bellota
Fort Ross miał pełnić dwie funkcje jednocześnie — i właśnie Cieśnina Bellota (ang. Bellot Strait) sprawiała, że lokalizacja wydawała się wyjątkowo atrakcyjna.
Po pierwsze HBC chciała rozszerzyć handel futrami o Wyspę Somerset i okolice Boothia. Fort Ross handlował przede wszystkim skórami lisów polarnych.
Ale ważniejszy dla wyboru tego miejsca był transport.
Fort Ross leży przy wschodnim wejściu do Cieśniny Bellota, a HBC miała wtedy dwa oddzielne systemy zaopatrywania Arktyki:
- od wschodu przypływał duży statek HBC Nascopie, z Montrealu przez wschodnią Arktykę;
- od zachodu działały znacznie mniejsze jednostki, m.in. szkuner Aklavik, obsługujące zachodnią Arktykę od strony Mackenzie i Cambridge Bay.
Cieśnina Bellota dawała możliwość zetknięcia tych dwóch światów.
Historycy opisują Fort Ross jako punkt znajdujący się na styku wschodnich i zachodnich szlaków żeglugowych HBC.
W 1937 założyciele Fort Ross sprawdzili swój pomysł w praktyce. Nascopie przyszła od wschodu, a Aklavik od zachodu. Aklavik przeszła Cieśninę Bellota i 2 września oba statki spotkały się w rejonie Fort Ross i przeładowały między sobą ładunek. Ówczesna prasa przedstawiała to jako urzeczywistnienie handlowego Przejścia Północno-Zachodniego.
Całoroczna placówka na końcu świata
Fort Ross był mikroskopijną, całoroczną placówką na końcu świata, wokół której żyło kilka rodzin inuickich.
We wrześniu 1937 roku rozpoczęto budowę, przywożąc statkiem wszystkie materiały: drewno konstrukcyjne, izolację, cegły, beczki gwoździ, wyposażenie oraz towar handlowy. Tempo budowy było oszałamiające – pierwsze zabudowania stanęły już po pięciu dniach.
Kierownikiem placówki był Lorenz Alexander Learmonth, doświadczony trader HBC. Co niezwykłe, jego objęcie stanowiska przebiegało z problemami. Podczas przechodzenia pomiędzy Aklavik i Nascopie spadł około 15 stóp i złamał kilka żeber. Mimo urazów nie dawał po sobie poznać, iż jest poturbowany, bo obawiał się, że HBC odeśle go na południe i nie pozwoli mu zostać w jego nowej placówce.
To nie było osiedle białych ludzi
Fakt ten jest ważne dla wyobrażenia sobie Fort Ross.
HBC nie zbudowała miasteczka z kilkudziesięcioma pracownikami. Stały personel firmy był bardzo mały. Natomiast wokół placówki przebywały rodziny inuickie, które polowały i handlowały z HBC.
To daje obraz całej historii: HBC nie tylko postawiła sklep tam, gdzie już istniała duża osada. Firma próbowała stworzyć nowy ośrodek handlu futrami.
Ludzie mieszkali tam przez całą zimę
Fort Ross był placówką całoroczną. Po odpłynięciu Nascopie w osadzie zostawał kierownik HBC, inni pracownicy oraz inuickie rodziny mieszkające w okolicy.
Inuici niekoniecznie mieszkali jednak w budynkach HBC. Bill Lyall, który urodził się w Fort Ross w 1941 roku, wspominał, że jego i inne rodziny mieszkały tradycyjnie w namiotach oraz igloo (zależnie od pory roku).
To wyglądało mniej więcej tak:
4 budynki HBC przy brzegu – dom zarządcy, sklep, magazyn i budynek generatora. Namioty lub zimowe domy śnieżne rodzin inuickich. Psy i łodzie. I kompletnie pusta Wyspa Somerset dookoła.
Nie „miasteczko”.
Maleńka baza handlowa otoczona sezonowo zmieniającym się obozowiskiem.
Należy zwrócić uwagę, że Fort Ross miał własny generator. Jak na rok 1937 i 72°N była to całkiem nowoczesna placówka.
Co znajdowało się w magazynie i sklepie?
Magazyn (ang. warehouse) był przede wszystkim miejscem składowania towarów i futer. Sklep (ang. store) był miejscem właściwego handlu.
Schemat działania arktycznych faktorii wyglądał tak: myśliwy przynosił skóry, pracownik HBC je oceniał, skóry trafiały do magazynu, a w zamian za nie łowca mógł otrzymać towary ze sklepu.
W arktycznych faktoriach HBC handlowano typowymi towarami przywożonymi z południa – m.in. mąką, cukrem, herbatą, tytoniem, tkaninami i kocami, naczyniami, igłami, bronią oraz amunicją.
Raz do roku następowała wielka wymiana:
- statek przywoził żywność, paliwo, materiały i towary handlowe,
- zimą trwały polowania i traperstwo,
- skóry (głównie lisów polarnych) gromadzone były w magazynie,
- następnego lata statek zabierał je na południe.
Fundamentalną słabością Fort Ross było uzależnienie swojej działalności od jednego statku.
07.08.2026
Załoga jachtu Ocean A podczas wizyty w Fort Ross, oczekując na odpowiednie warunki do przejścia Cieśniny Bellota
Ile statków docierało do Fort Ross?
W pierwszych latach głównym regularnym statkiem zaopatrzeniowym placówki była Nascopie — według relacji Larsena przypływał on corocznie od 1937 do 1941 ( w 1942 nie dotarł z powodu lodu).
W 1937 roku Aklavik przeszła Cieśninę Bellota i spotkała się z Nascopie. System spotkań statku przychodzącego ze wschodu z mniejszymi jednostkami z zachodniej Arktyki kontynuowano również w kolejnych sezonach.
HBC zbudował nawet statek, który został nazwany Fort Ross. W 1939 odbył on pierwszy rejs do King William Island, a w kolejnych latach działała przede wszystkim w zachodniej Arktyce.
Lód – najsilniejszy zarządca
Pomysł zbudowania Fort Ross był sensowny – faktoria futrzarska i punkt styku transportu wschodniej i zachodniej Arktyki.
Ale Arktyka lubi ironię, szczególnie przy śmiałych pomysłach: to, co było największą zaletą lokalizacji, okazało się też jej przekleństwem.
Cieśnina Bellota wyglądała jak naturalny łącznik. Tyle że żegluga przez ten rejon była nieprzewidywalna i trudna z powodu lodu. Nascopie miała wielokrotnie problemy z dotarciem do placówki; zdarzały się sezony, kiedy zaopatrzenie w ogóle nie dochodziło.
Ostatecznie trudności lodowe były główną przyczyną porzucenia Fort Ross.
1942 – pierwsze problemy
W 1942 roku Nascopie próbował dotrzeć do Fort Ross, jednak lód zamknął żeglarzom dostęp do placówki.
To już samo w sobie było problemem, ale rok później wydarzyło się coś znacznie gorszego.
W sierpniu 1943 mieszkańcy dostrzegli Nascopie około 15 mil od brzegu.
Statek był tak blisko – i nadal nie mógł przedostać się przez pak lodowy. A to oznaczało drugie lato bez normalnego zaopatrzenia.
Rozpoczęto racjonowanie zapasów. Pracownicy HBC zaczęli intensywniej polować na foki i inne zwierzęta, żeby uzupełniać żywność.
I wtedy HBC uznała, że tych ludzi trzeba stamtąd wyciągnąć.
Niebagatelna ewakuacja 1943
Opuszczenie placówki było bardzo trudne – statkiem się nie dało.
Kanadyjskie lotnictwo nie mogło pomóc — trwała wojna i samoloty dalekiego zasięgu były potrzebne gdzie indziej.
Pomogli Amerykanie, US Army Air Forces wysłały do Arktyki C-47 Skytrain.
Fort Ross nie miał lotniska, kapitan Fletcher pragnąc dostać się do jednostki handlowej przeszedł jednodniowe szkolenie spadochronowe i 4 listopada 1943 wyskoczył ze spadochronem nad Fort Ross. Następnie wraz z miejscowymi Inuitami przygotował prowizoryczne lądowisko na zamarzniętym jeziorze.
C-47 wylądował 7 listopada.
Podczas lądowania i kołowania samolot praktycznie nie mógł się zatrzymać, żeby nie ugrzęznąć w podmokłym terenie.
Personel placówki wsiadł na pokład, zostawiając znaczną część rzeczy.
Fort Ross został zamknięty.
1943 nie był definitywnym końcem Fort Ross
HBC spróbowała swoich sił w placówce jeszcze raz. W 1944 Fort Ross ponownie otwarto, z nowym kierownikiem. Osada handlowa działała jeszcze kilka lat, jednak problemem pozostał nieprzewidywalny lód.
W 1947 wydarzyło się coś, co ostatecznie zdecydowało o losie Fort Ross — Nascopie uderzył w skałę i zatonęła nieopodal Cape Dorset. HBC straciła statek będący podstawą zaopatrywania wschodniej Arktyki. Inne dostępne jednostki uznano za zbyt małe lub zbyt słabe, żeby niezawodnie obsługiwać Fort Ross.
W marcu 1948 roku podjęto decyzję o ostatecznym zamknięciu placówki.
Można, ale czy to się opłaca
HBC próbowała zrobić z Cieśniny Bellota handlowy most między dwiema częściami Arktyki. W 1937 udowodnili, że technicznie jest to możliwe. Następne lata pokazały, że niekoniecznie jest to praktyczne.
Fort Ross to nie była przypadkowa faktoria postawiona tam, gdzie akurat żyli traperzy. Była elementem znacznie większego pomysłu logistycznego HBC na połączenie wschodniej i zachodniej Arktyki.
Autor: Alicja Latoń
Ciekawostka
Hudson’s Bay Company przetrwała do naszych czasów
Z czasem HBC przekształciła się w zwyczajną firmę handlową, kojarzoną głównie z domami towarowymi The Bay. Dopiero w 2025 roku jej działalność detaliczna w Kanadzie faktycznie się załamała, po ponad 350 latach historii.