Arktyka Kanadyjska • Ekspedycja polarna
Od Morza Baffina po Morze Beauforta
Wyprawa przez Przejście Północno-Zachodnie
Przez wody, które od wieków testują śmiałków i ich umiejętności, prowadząc przez labirynty gór lodowych oraz kaprysów pogody.
Droga, z której nie ma odwrotu.
Największe z wyzwań żeglarskiego świata.
Tu każdy dzień jest walką o postęp wśród lodowych pułapek.
To prawdziwa próba charakteru.
Doświadczenia Archipelagu Arktycznego
Śnieżne monumenty
Giganty wyrzeźbione przez wiatr i mróz.
Lodowe meandry
Żegluga między polami lodowymi.
Ślady Inuitów
Historia rdzennych mieszkańców północy.
Spotkania z wielorybami
Morze Baffina to dom gigantów oceanu.
Próba charakteru
Pierwsze mile, które kształtują załogę.
Lodowa lekcja pokory
Poczuj, jak natura wyznacza granice.
Przez labirynty lodu i kaprysy pogody
Ten pierwszy i najdłuższy odcinek wyprawy przez Przejście Północno-Zachodnie prowadzi z grenlandzkiego Upernavik przez Morze Baffina i arktyczny labirynt wysp, aż po Zatokę Amundsena. To rejon, w którym decyzje podejmuje się z godziny na godzinę – cieśnina otwarta dziś, jutro może być murem lodu.
To etap, w którym żegluga staje się prawdziwą próbą doświadczenia i determinacji. Spotkamy belugi, morsy i niedźwiedzie polarne, odwiedzimy miejsca związane z historią wielkich odkrywców, a nawigacja pośród pól lodowych będzie wymagała zimnej krwi. To początek drogi, która od pierwszych mil pokazuje, że Arktyka niczego nie daje za darmo.
Cieśnina Lancastera to brama NWP
Wyspa Devon przypomina Marsa
Formy lodu mają własną gramatykę
Lód w Zatoce Bafiina często utrzymuje się przez cały rok
Co nas czeka na wodach Przejścia?
Dzika przyroda
Historia odkrywców
Lądowania na wyspach
Polowania obiektywem
Spotkania z Inuitami
Nocne wachty
Dlaczego warto odkrywać Archipelag Arktyczny
Najważniejsze szczegóły pierwszego etapu wyprawy
Przejście Północno-Zachodnie to jedno z najtrudniejszych wyzwań żeglarskich, ale nasza żegluga arktyczna nie jest improwizacją – to efekt solidnych przygotowań. Płyniemy dużym, wygodnym jachtem żaglowym z klasą lodową – jednostką stworzoną właśnie do takich zadań. Kilkukrotnie opłynął Spitsbergen, wyruszał w niedostępną północno-wschodnią Grenlandię – w 2017 był dalej na północ niż jakikolwiek inny jacht w historii na tych długościach geograficznych, a wracając przetrwał sztorm przekraczający 12° w skali Beauforta. Kolejne wyzwanie przyszło, gdy w 2023 wyruszył w daleką drogę do Zatoki Disko, wspierając badania naukowców nad lokalnym zjawiskiem tsunami i samemu doświadczając jednego z nich.
Czy jesteśmy gotowi na Przejście Północno-Zachodnie?
Na całej trasie płynie doświadczony kapitan i jego zastępca, którzy od lat żeglują w Arktyce i wiedzą, jak reagować w nieprzewidywalnych sytuacjach. Mamy także wsparcie całego zespołu osób przygotowujących wyprawę na długo przed jej rozpoczęciem i czuwających nad nią w trakcie. Dzięki temu uczestnicy mogą skupić się na tu i teraz – na żeglowaniu, wspólnym działaniu i odkrywaniu Arktyki – z poczuciem, że za ich plecami stoi wiedza, doświadczenie i gotowość pomocy.
Niektóre daty nie są przypadkowe
Koszt udziału w wyprawie
| Koszty stałe | przygotowanie jachtu, wyposażenie, łączność, bezpieczeństwo i inne |
| Koszty zmienne | prowiant, paliwo, opłaty portowe i administracyjne, woda, gaz i inne |
| Dodatkowo | indywidualne ubezpieczenie KL i NNW, loty w obie strony |
Ocean A – nasz jacht na Przejście Północno-Zachodnie
Z myślą o Arktyce
Stalowy kadłub ze wzmocnieniem lodowym, zbudowany w Szczecinie, pozwala bezpiecznie żeglować po najtrudniejszych akwenach Arktyki.
Dom na końcu świata
Przestronne kabiny z prywatnymi łazienkami, ogrzewaniem i wygodną mesą zapewniają komfort nawet w środku polarnej nocy.
Bez kompromisów
Pełne wyposażenie zgodne z Kodeksem Polarnym i zdublowane systemy bezpieczeństwa dają spokój w najbardziej odległych miejscach.
Niezależność i autonomia
Cztery tony paliwa, cztery tony wody i sześć źródeł energii zapewniają miesiące samodzielnej żeglugi z dala od cywilizacji.
Widok na Arktykę
Ogrzewana, przeszklona sterówka z widokiem 360° pozwala podziwiać góry lodowe i zorzę polarną w cieple i komforcie.
Codzienność na wyprawie
Rytm dnia wyznaczają wachty nawigacyjne i lodowe.
To serce żeglugi arktycznej. Każdy członek załogi bierze udział w prowadzeniu jachtu, obserwacji lodu oraz dbaniu o bezpieczeństwo całej wyprawy. Wymaga to skupienia i współpracy, ale daje niezwykłe poczucie uczestnictwa w prawdziwym arktycznym wyzwaniu.
Żegluga arktyczna wymaga czujności. Każdy uczestnik odpowiada za siebie i wspiera resztę załogi. Wachty, szkolenia i jasne procedury dają pewność, że nawet w nieprzewidywalnych sytuacjach potrafimy działać razem. Priorytetem pozostaje zawsze bezpieczeństwo całej wyprawy.
Na pokładzie przez cały czas będzie obecny kapitan i jego zastępca.
To doświadczeni żeglarze, którzy doskonale znają jacht i specyfikę żeglugi arktycznej. Będą czuwać nad bezpieczeństwem i organizacją rejsu, wspierając załogę w codziennych obowiązkach.
Dodatkowo mamy za sobą zespół wsparcia na lądzie – osoby, które od miesięcy przygotowują tę wyprawę i w trakcie jej trwania monitorują naszą trasę, gotowe do pomocy w każdej sytuacji. Dzięki temu uczestnicy mogą mieć pewność, że nie są zdani wyłącznie na siebie, a za żeglugą stoi solidne zaplecze i wieloletnie doświadczenie.
Na jachcie znajdują się przestronne kabiny z prywatnymi łazienkami i ogrzewaniem.
To miejsce odpoczynku po intensywnym dniu. Komfortowe warunki pod pokładem pozwalają zebrać siły i cieszyć się każdym kolejnym dniem naszej wyprawy, a także w pełni zregenerowanym i gotowym do akcji wychodzić na kolejne wachty.
Każda kabina ma własną łazienkę z toaletą, w większości dostępne są również prysznice. Ale woda i energia to zasoby, którymi gospodarujemy rozsądnie – to część realiów żeglugi ekspedycyjnej. Damy radę jednak zachować komfort i codzienną higienę nawet w środku arktycznej pustyni.
Jedzenie to ważna część każdej wyprawy.
Gotujemy wspólnie w dobrze wyposażonym kambuzie, korzystając zarówno z prowiantu przywiezionego z Polski, jak i lokalnych produktów. Ciepłe, sycące posiłki pomagają utrzymać energię w wymagających warunkach Przejścia Północno-Zachodniego.
Każdy uczestnik musi być przygotowany na zimno, wiatr i zmienne warunki pogodowe.
Warstwowa odzież, dobre buty, nieprzemakalne ubranie i osobisty sprzęt to klucz do wygody i bezpieczeństwa.
Aby przygotować się na komfortową i bezpieczną przygodę, zajrzyj na naszą listę rzeczy do spakowania. Dodatkową listę i różne tipy, jak się przygotować, pod kątem dokładnie tej wyprawy dostaniesz od nas po potwierdzeniu udziału.
Wieczory spędzamy razem w mesie.
To czas na rozmowy, dzielenie się doświadczeniami i wspólne planowanie kolejnych dni. Naturalnie buduje się z tego zespół – współpraca na wachcie i poza nią staje się kluczem do udanej żeglugi przez Przejście Północno-Zachodnie.
Choć żeglujemy po jednym z najbardziej odległych akwenów globu, pozostajemy w kontakcie z lądem. Na jachcie działa Starlink oraz systemy satelitarne, dzięki czemu mamy dostęp do prognoz pogody i możliwość przekazania wiadomości rodzinie.
Dlaczego warto płynąć z nami
Nasza stała załoga spędza miesiące na wodach polarnych w każdym sezonie — nie wpadamy tu na tydzień, by zaraz uciec gdzie indziej. Większość roku jesteśmy na morzu i na Północy. Nie boimy się wyzwań, ale uwzględniamy zapas bezpieczeństwa i komfort uczestników.
rekord północy
pętla Svalbardu i 83°N
Grenlandia Wschodnia
czwarta polska załoga
badania fal tsunami
Kolejne dni pośród labiryntów lodu
-
Początek w krainie lodu
1Upernavik, Grenlandia
Startujemy, gdy Morze Baffina zaczyna się otwierać. Każdy dzień to walka z wiatrem, falą i dryfującym lodem. Odpowiedni moment wyjścia może zdecydować o sukcesie całego etapu.
-
Pierwsze przesmyki
2Cieśnina Lancastera
Brama do Przejścia Północno-Zachodniego. Wypatrujemy wąskich korytarzy między polami lodowymi, pełnych narwali i belug. Tutaj Arktyka pokazuje swoje pierwsze prawdziwe oblicze.
-
Ślady Franklina
3Wyspa Beechey
Odwiedzamy miejsce zimowania tragicznej ekspedycji Sir Johna Franklina. Pięć grobów, kopiec nawigacyjny i historia zapisana w krajobrazie przypominają, że Arktyka nie wybacza błędów.
-
Najwyższa Arktyka
4Resolute, Cornwallis
Małe miasteczko – centrum komunikacji w tej części świata. Lód potrafi zamknąć dostęp do portu nawet latem, a temperatura zimą sięga –50°C.
-
Wąskie gardło
5Cieśnina Bellota
Dwa kilometry szerokości i pola lodowe blokujące przejście. Historia pierwszego przepłynięcia tej cieśniny przez szkuner Aklavik w 1937 r. inspiruje – ale też ostrzega.
-
Wśród skał i lodu
6Wyspa Somerset
Dziki ląd, na którym spotkać można niedźwiedzie polarne i stada morsów. Nawigacja to ciągłe lawirowanie między lodem, mieliznami i silnymi prądami.
-
Ostatnie przejścia
7Zatoka Królowej Maud
Decyzje zmieniają się tu z godziny na godzinę. Każdy wybór trasy to balansowanie między ciekawością a bezpieczeństwem. Mapy to tylko sugestia – resztę dyktuje pogoda.
-
Punkt zwrotny
8Tuktoyaktuk, Kanada
Docieramy do ujścia rzeki Mackenzie, kończąc żeglugę po jednym z najtrudniejszych akwenów świata. Tu Arktyka pozwala nam na oddech – ale tylko na chwilę.
Zastanawiasz się nad czymś?
To wyprawa wymagająca – fizycznie i psychicznie. Oczekujemy gotowości do pełnienia wacht, pracy zespołowej i radzenia sobie w trudnych warunkach. Nie musisz być zawodowym żeglarzem, ale potrzebna jest odporność, elastyczność i chęć współpracy.
Nie ma jednej grupy wiekowej – na pokładzie spotykają się osoby w różnym wieku, zwykle od 25 do 60 lat. Najważniejsze są zdrowie, kondycja i gotowość do działania w wymagających warunkach Arktyki.
Start i zakończenie etapu planujemy w portach grenlandzkich i kanadyjskich. To małe lotniska z ograniczoną siatką połączeń – więc koniecznie należy uwzględnić dodatkowy czas na przesiadki i ewentualne opóźnienia. Pomagamy w organizacji podróży i podpowiadamy najlepsze opcje lotów
Mamy rozbudowaną apteczkę, środki łączności satelitarnej i procedury awaryjne. Załoga stała jest po zaawansowanych szkoleniach medycznych, każdy uczestnik po co najmniej podstawowym. W razie potrzeby możliwa jest ewakuacja drogą powietrzną, choć w Arktyce nie zawsze następuje natychmiast. Dlatego wymagamy indywidualnego ubezpieczenia KL i NNW obejmującego te rejony.
Bezpieczeństwo jest najważniejsze. Jeśli napotkamy zbyt trudne warunki, zmieniamy trasę lub odkładamy przejście przez dane miejsce. W Arktyce elastyczność jest konieczna – plan to cel, ale priorytetem jest bezpieczny powrót. Na trasie przez Przejście Północno-Zachodnie realne jest, że trasę trzeba będzie przerważ i zawrócić, co będzie miało konsekwencje nie tylko na tym etapie, ale również następnych.
Czy ta wyprawa jest dla ciebie?
- marzysz, by przepłynąć obok gór lodowych wielkości wieżowców
- ciekawi cię historia pierwszych odkrywców Arktyki
- szukasz trasy, na której wciąż czuć klimat dawnych, pełnych ryzyka wypraw
- chcesz wyzwań łączących żeglugę i odkrywanie dziewiczych terenów
- fascynują cię wyspy, na których nie ma żadnych stałych mieszkańców
- potrafisz działać zespołowo i wspierać innych na pokładzie
- jesteś gotów wziąć pełną odpowiedzialność za swoje zadania na wachcie
- oczekujesz rejsu w cieple i kotwiczenia przy słonecznych plażach
- nie chcesz brać udziału w wachtach nocnych
- liczysz na łatwy dostęp do portów i sklepów
- będziesz mieć problem z zachowaniem restrykcji, np. rygorystycznego oszczędzania wody
- chcesz całkowicie przewidywalnego planu dnia
- szukasz wyłącznie spokojnego, turystycznego rejsu
Wyprawa przeznaczona jest dla poszukiwaczy przygód, którzy łakną mocnych emocji. Żeglowanie po wodach Przejścia Północno-Zachodniego jest niesamowitym przeżyciem! Podczas tej wyprawy należy mieć świadomość, że to wyprawa po jednych z najtrudniejszych akwenów polarnych i należy rozważyć wszelkie możliwe scenariusze i ryzyka z tym związane.
Wyprawa przez Przejście Północno-Zachodnie
Ta wyprawa nie jest dla ciebie?
ODNAJDŹ SWOJĄ WŁASNĄ DROGĘ KU PÓŁNOCY
Inne wyprawy
Nie boimy się rzeczy trudnych. Stawiamy poprzeczkę wysoko, ale wiemy że to możliwe.
Svalbard
Nie ma drugiego takiego miejsca – tak surowego, tak prawdziwego i wciąż tak wolnego.