O ArktyceZanim wyruszysz → Niedźwiedzie polarne i bezpieczeństwo

Niedźwiedzie polarne i bezpieczeństwo

Co warto wiedzieć o niedźwiedziach polarnych przed zejściem na ląd 

Niedźwiedź polarny to nie maskotka Arktyki, tylko drapieżnik, który potrafi przejść kilkadziesiąt kilometrów w jeden dzień. Spotkania zdarzają się rzadko, ale zasady bezpieczeństwa są poważne i obowiązują zawsze — niezależnie od tego, czy ktoś „widzi ślady”, czy nic nie widać.

Podczas rejsu w Arktykę warto znać podstawy zachowania, żeby czuć się po prostu pewniej. 

Niedźwiedź polarny jest pod ochroną

Niedźwiedź polarny jest ściśle chroniony na całym Svalbardzie.

Nie wolno go śledzić, drażnić, przyciągać jedzeniem, podchodzić bliżej „bo zdjęcie wyjdzie lepsze”, ani w żaden sposób zmuszać go do zmiany zachowania.

Człowiek zawsze ma obowiązek: utrzymać bezpieczny dystans, nie zbliżać się i nie powodować sytuacji, w której niedźwiedź musi bronić terenu lub jedzenia.

To podstawowa zasada każdej wyprawy w Arktykę — nie tylko na Svalbardzie, gdzie obowiązuje takie prawo.

Gdzie naprawdę można spotkać niedźwiedzia?

  • Najczęściej w okolicach wybrzeży, na krach, przy resztkach lodu.

  • Rzadziej w głębi lądu, ale to nie znaczy „nigdy”.

Nigdy nie zakładaj, że jeśli teren wygląda „pusty”, to jest bezpieczny. One pojawiają się bez zapowiedzi, cicho i szybciej, niż sądzisz.

Jak realnie minimalizujemy niebezpieczeństwo podczas lądowań?

  • Cała grupa zawsze wychodzi na brzeg z uzbrojonym prowadzącym (karabin, flary, sygnały).

  • Najpierw jest rozpoznanie terenu: widoczność, ślady, przesłony terenowe, możliwe miejsca ukrycia zwierząt.

  • Grupa porusza się razem — bez samotnych spacerów i „zaraz wracam, zrobię zdjęcie”.

  • Jeśli widoczność jest słaba, nie robi się lądowania.

  • Gdy podjęta zostanie decyzję o odwrocie, wraca się od razu, bez negocjacji i dyskusji.

To standard na każdej wyprawie na Svalbard i Grenlandię — nie wyjątek.

Obalamy mity i przedstawiamy fakty

Niedźwiedzie polarne boją się ludzi

Nie, nie boją się. Reagują różnie — od ciekawości po agresję.

„Z daleka wyglądał spokojnie”

Niedźwiedź polarny może biegać 50–60 km/h. To nie jest zwierzę, któremu uciekniesz.

Zdjęcie z niedźwiedziem to tylko „odważna fotka”

To najgłupsza i prawdopodobnie ostatnia rzecz, jaką możesz zrobić w Arktyce.

Jak się odnaleźć w świecie, gdzie niedźwiedzie chodzą swobodnie?

To nie jest skomplikowane — wystarczy trzymać się kilku zasad:

  • nie oddalaj się od grupy;

  • nie wbiegaj za pagórek ani za skałę;

  • nie kładź plecaka na ziemię i nie idź dalej „na chwilę”;

  • trzymaj uwagę — to nie spacer po parku;

  • jeśli prowadzący grupę coś mówi, robisz to od razu.

Co gdy faktycznie pojawi się w pobliżu niedźwiedź?

Stała załoga zrobi wszystko, żeby nie dopuścić do lądowania w miejscu, gdzie istnieje ryzyko spotkania z niedźwiedziem. Jeśli jednak sytuacja zmieni się nagle — po prostu trzymaj się ich instrukcji.

Znają procedury, potrafią szybko ocenić teren, skalkulować ryzyko i podjąć decyzje, które pozwolą wszystkim bezpiecznie wrócić na jacht. Jakich działań możesz się po nich spodziewać:

  • ocenią całokształt sytuacji i dystanse;

  • podejmą decyzję o utrzymywaniu pozycji, zmianie trasy, drodze odwrotu lub obejścia; 

  • zaczną odstraszać, jeśli niedźwiedź się zainteresuje i zacznie zbliżać (flary, hałas, sygnały);

  • zorganizują szybkie opuszczenie terenu, jeśli sytuacja będzie tego wymagała. 

Broń używana jest wyłącznie w ostateczności, zgodnie z przepisami i tylko przez osobę do tego uprawnioną.

Spotkanie niedźwiedzia podczas rejsu w Arktykę nie jest elementem atrakcji.
o zwierzę jest chronione, a celem załogi jest unikać kontaktu — nie „pokazać go z bliska”.

Przestrzegając zasad, dbasz zarówno o swoje bezpieczeństwo, jak i o dobrostan zwierząt.