Arktyka Kanadyjska • Ekspedycja polarna

Ku arktycznej legendzie

Wyprawa przez Przejście Północno-Zachodnie

Szlak, który od wieków kusi marzycieli i sprawdza granice ludzkiej odwagi, gdzie codzienność miesza się z niepewnością.

Największe z wyzwań żeglarskiego świata.

TERMIN
29.07.2026 — 04.10.2026
START
Upernavik
Grenlandia
KONIEC
Nuuk
Grenlandia
DŁUGOŚĆ
67 dni
DYSTANS
4300 Mm
TRASA
Arktyka Kanadyjska
JACHT
SY Ocean A
TRZY ETAPY WYPRAWY
I. Od Morza Baffina po Morze Beauforta
II. Między ciszą lodu a szumem rzek
III. Po drogach, których nie ma
Logo wyprawy Przejście Północno-Zachodnie – żegluga arktyczna

Od setek lat arktyczne morza kuszą śmiałków i podróżników.
Wieki prób, niezliczone wyprawy i jeden cel.
Droga, która wciąż rozpala wyobraźnię i testuje granice ludzkiej odwagi.

Żegluga po labiryncie Arktyki Kanadyjskiej

W sercu Arktyki

Żegluj po szlakach, które znają tylko nieliczni.

Dzika natura w zasięgu ręki

Spotkaj zwierzęta polarne w ich świecie.

Próba odwagi

Zmierz się z jedną z najtrudniejszych żeglarskich tras świata.

Na krawędź mapy

Żegluj tam, gdzie kończy się znany świat.

Śladami odkrywców

Podążaj legendarną drogą przez Przejście Północno-Zachodniego.

Lodowe formacje

Arktyczny rejs wśród lodowych gigantów.

O Przejściu Północno-Zachodnim

Wyprawa przez Przejście Północno-Zachodnie to żeglarskie wyzwanie najwyższej próby. To właśnie tej drogi szukali przez dziesiątki lat, tak od lądu jak i od morza, słynni zdobywcy i podróżnicy – Amundsen, Franklin, Ross, McClure i inni – wyruszali na zachód, by zbadać dotąd niezbadane, odkryć nieodkryte i przekroczyć granice własnych możliwości.

Dziś, mimo satelitarnych prognoz i map, Arktyka wciąż pozostaje kapryśna i nieprzewidywalna, a Przejście uznawane jest za jeden z najtrudniejszych akwenów na świecie. Latem otwiera się tylko na krótko, a zaledwie garstka jachtów odważa się stawić mu czoła.

Naszym celem jest dwukrotne przemierzenie tego lodowego labiryntu w ciągu jednego sezonu nawigacyjnego – od Morza Baffina po Morze Beauforta i z powrotem – pokonując tysiące mil wśród gór lodowych, wiatru i historii wielkich odkrywców. Po drodze zmierzymy się z pakiem, prądami i kaprysami arktycznej pogody, a także z własnymi ograniczeniami.

Amundsen jako pierwszy przeszedł tę trasę

W latach 1903–1906 jako pierwszy pokonał je jedną drogą na małym, drewnianym jachcie „Gjøa”

Lód potrafi ściskać statki jak imadło

Pak lodowy w cieśninach zderza się i piętrzy w grzbiety, zdolne zmiażdżyć stalowe burty.

William Parry utknął na trzy zimy w lodzie

Ciała uczestników wyprawy balonowej Andrée odnaleziono po 33 latach na lodowej wyspie.

Bunt załogi zabił Henry’ego Hudsona

W 1611 r. jego załoga zbuntowała się w Zatoce Hudsona i zostawiła go w szalupie, z której nigdy nie wrócił.

Wyprawa, która zmienia perspektywę

Nasz plan na tę wyprawę

Trasę podzieliliśmy na trzy unikatowe etapy – każdy z nich otwiera inny rozdział tej ekstremalnej, wymagającej żeglugi w sercu Arktyki.

Góry lodowe tworzą labirynt, a wiatr stawia własne warunki. Tu każdy dzień jest walką o postęp wśród lodowych pułapek. To prawdziwa próba charakteru.

Ten pierwszy i najdłuższy odcinek wyprawy przez Przejście Północno-Zachodnie prowadzi z grenlandzkiego Upernavik przez Morze Baffina i arktyczny labirynt wysp, aż po Zatokę Amundsena. To rejon, w którym decyzje podejmuje się z godziny na godzinę – cieśnina otwarta dziś, jutro może być murem lodu.

Zobacz pełną stronę etapu I: od Morza Baffina do Morza Beauforta

To trasa, która pamięta historie porażek i triumfów, śmiałych wypraw i dramatycznych odwrotów. Od wieków żeglarze mierzą się tu z bezlitosnym lodem i morzem. To miejsce, gdzie natura ma ostatnie słowo.

Drugi odcinek wyprawy przez Przejście Północno-Zachodnie prowadzi z Tuktoyaktuk do Cambridge Bay – serca kanadyjskiej Arktyki. Choć krótszy niż pierwszy etap, wciąż biegnie przez jeden z najtrudniejszych akwenów świata. Zatoki Amundsena i Koronacyjna to miejsca, gdzie lód, wiatr i prądy dyktują rytm każdego dnia.

Zobacz pełną stronę etapu II: między ciszą lodu a szumem rzek

Kraina ciszy, w której lód ustępuje tylko na chwilę. Każdy dzień to krok ku nieznanemu. Przepłyń trasę, której tak wielu nie ukończyło.

Trzeci odcinek wyprawy przez Przejście Północno-Zachodnie to powrót tylko z nazwy. To wyzwanie, które sami sobie stawiamy: wydostać się z Arktyki przez Cieśninę Fury and Hecla, Basen Foxa i Zatokę Hudsona. To trasa otwierająca się raz na kilka lat, gdzie każda decyzja wymaga błyskawicznej reakcji, doświadczenia i odwagi.

Zobacz pełną stronę etapu III: po drogach, których nie ma

Co nas czeka na wodach Northwest Passage?

Rejs w rejonie, gdzie brak wsparcia z zewnątrz. Jesteśmy zdani na siebie i przygotowani na każdą sytuację.

Poza zasięg wszystkiego

Śladami HMS Terror i HMS Erebus, które utknęły w lodzie w XIX wieku, poznasz legendy i tajemnice Arktyki.

Na tej trasie znikały całe statki

Nauka omijania gór lodowych i wyszukiwania przejść przez pola kry w zmiennych warunkach.

Nawigacja w polach lodowych

Spotkania z największymi mieszkańcami morza i innymi morskimi ssakami Arktyki.

Żegluga obok wielorybów

Zorza polarna w kompletnej pustce archipelagu lodowych wysp – widok, który zapamiętasz na całe życie.

Północne światła

Tu każdy staje się częścią załogi – sterujesz, stawiasz żagle i czujesz, jak jacht reaguje na Twój ruch.

Praca na pokładzie

Najważniejsze szczegóły wyprawy

Trasa Arktyka Kanadyjska, Grenlandia Przejście Północno-Zachodnie i zachodnie wybrzeże Grenlandii
Długość 67 dni
Dystans 4300 Mm
Termin 29.07 – 04.10.2026 trzy etapy prowadzące przez jeden z najtrudniejszych szlaków żeglarskich świata
Jacht SY Ocean A
Grupa 10 osób
Stała załoga 2 osoby
Charakter wyprawy Wyprawa arktyczna dwukrotne przemierzenie Przejścia Północno-Zachodniego w ciągu jednego sezonu nawigacyjnego
Poziom trudności wysoki

Przejście Północno-Zachodnie to jedno z najtrudniejszych wyzwań żeglarskich, ale nasza żegluga arktyczna nie jest improwizacją – to efekt solidnych przygotowań. Płyniemy dużym, wygodnym jachtem żaglowym z klasą lodową – jednostką stworzoną właśnie do takich zadań. Kilkukrotnie opłynął Spitsbergen, wyruszał w niedostępną północno-wschodnią Grenlandię – w 2017 był dalej na północ niż jakikolwiek inny jacht w historii na tych długościach geograficznych, a wracając przetrwał sztorm przekraczający 12° w skali Beauforta. Kolejne wyzwanie przyszło, gdy w 2023 wyruszył w daleką drogę do Zatoki Disko, wspierając badania naukowców nad lokalnym zjawiskiem tsunami i samemu doświadczając jednego z nich.

Czy jesteśmy gotowi na Przejście Północno-Zachodnie?

Na całej trasie płynie doświadczony kapitan i jego zastępca, którzy od lat żeglują w Arktyce i wiedzą, jak reagować w nieprzewidywalnych sytuacjach. Mamy także wsparcie całego zespołu osób przygotowujących wyprawę na długo przed jej rozpoczęciem i czuwających nad nią w trakcie. Dzięki temu uczestnicy mogą skupić się na tu i teraz – na żeglowaniu, wspólnym działaniu i odkrywaniu Arktyki – z poczuciem, że za ich plecami stoi wiedza, doświadczenie i gotowość pomocy. 

Patron honorowy wyprawy — Wojciech Jakobson

Honorowy patronat nad naszą wyprawą objął Wojciech Jakobson — uczestnik historycznej wyprawy Vagabond’eux, pierwszego polskiego przejścia Northwest Passage. 

Vagabond’eux należał do niewielkiego grona jachtów, które udowodniły, że Przejście Północno-Zachodnie może zostać pokonane przez małą jednostkę żaglową działającą bez wsparcia wielkiej narodowej ekspedycji.

Wojciech Jakobson, patron honorowy wyprawy przez Przejście Północno-Zachodnie 2026

Ocean A – nasz jacht na Przejście Północno-Zachodnie

Z myślą o Arktyce

Stalowy kadłub ze wzmocnieniem lodowym, zbudowany w Szczecinie, pozwala bezpiecznie żeglować po najtrudniejszych akwenach Arktyki.

Dom na końcu świata

Przestronne kabiny z prywatnymi łazienkami, ogrzewaniem i wygodną mesą zapewniają komfort nawet w środku polarnej nocy.

Bez kompromisów

Pełne wyposażenie zgodne z Kodeksem Polarnym i zdublowane systemy bezpieczeństwa dają spokój w najbardziej odległych miejscach.

Niezależność i autonomia

Cztery tony paliwa, cztery tony wody i sześć źródeł energii zapewniają miesiące samodzielnej żeglugi z dala od cywilizacji.

Widok na Arktykę

Ogrzewana, przeszklona sterówka z widokiem 360° pozwala podziwiać góry lodowe i zorzę polarną w cieple i komforcie.

Historia pisana lodem

Ocean A wielokrotnie okrążał Svalbard, docierał do wschodniej Grenlandii aż po granicę zwartego lodu i stanowił bazę wypraw naukowych oraz żeglarskich, bezpiecznie prowadząc załogę przez najtrudniejsze warunki Arktyki.

×

Dlaczego warto płynąć z nami

Nasza stała załoga spędza miesiące na wodach polarnych w każdym sezonie — nie wpadamy tu na tydzień, by zaraz uciec gdzie indziej. Większość roku jesteśmy na morzu i na Północy. Nie boimy się wyzwań, ale uwzględniamy zapas bezpieczeństwa i komfort uczestników.

rekord północy

pętla Svalbardu i 83°N

Grenlandia Wschodnia

czwarta polska załoga

badania fal tsunami

Fundamenty, na których budujemy wyprawę

1
Bezpieczeństwo
W Arktyce margines błędu jest minimalny, dlatego pływamy wyłącznie sprawdzonym jachtem i stosujemy procedury opracowane podczas wielu udanych rejsów w lodach.
2
Komfort 
Nawet w surowych warunkach Przejścia Północno-Zachodniego zapewniamy ciepłe wnętrze, wygodne koje i dobrze zaplanowane wachty, abyś mógł w pełni cieszyć się rejsem.
3
Niepowtarzalna przygoda 
To wyjątkowa żegluga arktyczna, której trasa jest marzeniem żeglarzy na całym świecie — z krajobrazami i spotkaniami, które zostaną w pamięci na zawsze.
4
Doświadczenie
Prowadzący wyprawę od lat żeglują w Arktyce, potrafią czytać lód, planować trasę i reagować, gdy natura zmienia nasze plany.
5
Zaufanie 
Budujemy je od pierwszego dnia, jasno ustalając zasady i dbając o to, by każdy członek załogi czuł się częścią zespołu.
6
Niezależność
W miejscach bez portów i infrastruktury jesteśmy samowystarczalni, co pozwala nam podążać własnym kursem.
7
Próba charakteru
Przejście Północno-Zachodnie to wyzwanie, które pozwala odkryć w sobie siłę i determinację — w bezpiecznych, ale wymagających warunkach.
8
Wzajemna asekuracja
Każdy na pokładzie jest wsparciem dla innych. Wspólnie dbamy o bezpieczeństwo i razem świętujemy sukcesy.

Czego oczekujemy od Ciebie?

Odwagi, żeby naprawdę zmierzyć się z Arktyką

Nie musisz mieć żeglarskiego doświadczenia, bo wszystkiego można się nauczyć podczas rejsu, jednak musisz mieć odwagę, aby zmierzyć się z Arktyką i wyzwaniami Przejścia Północno-Zachodniego. To właśnie charakter sprawi, że dotrzesz tam, gdzie dociera niewielu.

Gotowości na trudności, które mogą przyjść naraz

Pogoda, lód, problemy techniczne czy nawigacyjne — trudności na pewno się pojawią, a może być ich nawet kilka naraz. Dlatego najważniejsze jest to, w jaki sposób razem poradzimy sobie wtedy, gdy Arktyka zacznie nas testować, a każdy dzień przyniesie coś nowego.

Świadomości, że na morzu każdy ma wpływ na innych

Na morzu jesteśmy zdani wyłącznie na siebie, dlatego Twoje zadania na wachcie będą miały wpływ na bezpieczeństwo całej załogi. W tym rejonie każdy z nas czuwa nad pozostałymi, ponieważ tu naprawdę nie ma miejsca na błąd i nie ma czasu na jego naprawę.

Umiejętności działania razem, także wtedy, gdy jest trudno

Załoga to jeden organizm, a każdy jej element jest równie ważny. Wspólnie prowadzimy jacht, wspólnie o niego dbamy i wspólnie podejmujemy decyzje. Nie ma znaczenia, czy staniesz na pokładzie po raz pierwszy w życiu — liczy się to, że chcesz się uczyć i działać razem z innymi.

Dobrego sprzętu, wiedzy i nastawienia przed rejsem

Im lepiej przygotujesz się przed rejsem, tym więcej z niego wyniesiesz, dlatego warto pomyśleć o tym z wyprzedzeniem. W Arktyce liczy się wszystko: odpowiedni sprzęt, kondycja, wiedza i nastawienie, bo tam nie ma sklepu za rogiem ani serwisu na telefon.

Dobrej atmosfery, która niesie załogę przez wiele tygodni

Podczas wielotygodniowej żeglugi w odległych wodach żyjemy bardzo blisko siebie, dlatego wzajemny szacunek, dobry humor oraz wsparcie dla innych to paliwo, które napędza nas równie mocno jak wiatr w żaglach. Dzięki temu rejs staje się nie tylko wyzwaniem, lecz także przygodą życia.

Szlak odkrywców i żeglarzy

Historia Przejścia Północno-Zachodniego w skrócie

Opowieść o 300 latach poszukiwań, zmaganiach z lodem i odwadze żeglarzy, którzy marzyli o żegludze arktycznej przez niedostępne wody północy. 

  1. 1497
    1John Cabot

    Wenecki żeglarz w służbie Anglii wysuwa hipotezę o drodze do Azji przez daleką północ. Król Henryk VII powierza mu misję odnalezienia Przejścia.

  2. 1539
    2Francisco de Ullua

    Wysłannik Hernána Cortésa bada zachodnie wybrzeże Ameryki Północnej i uznaje tzw. „wyspę kalifornijską” za początek legendarnego przejścia.

  3. 1576–1747
    3Pionierzy Arktyki

    Frobisher, Cartier, Hudson i Hellis podejmują kolejne próby żeglugi arktycznej. Wszystkie kończą się niepowodzeniem – lód i prądy okazują się silniejsze.

  4. 1557
    4„Octavius”

    Odnaleziony przy Grenlandii dryfujący statek z zamrożoną załogą. Według legendy to pierwszy, który pokonał Przejście – choć zapłacił najwyższą cenę.

  5. 1776
    5James Cook

    Brytyjczyk szuka drogi północnej, lecz góry lodowe na 70°N zmuszają go do odwrotu.

  6. 1845–1846
    6Franklin i McClure

    Wyprawa Franklina kończy się tragedią, a załoga ginie w lodzie. McClure, działając z drugiej strony, potwierdza istnienie Przejścia.

  7. 1850–1853
    7Robert McClure

    Po raz pierwszy człowiek przebywa Przejście z zachodu na wschód – częściowo statkiem, częściowo na saniach. Marzenie staje się faktem.

  8. 1903–1906
    8Roald Amundsen

    Norweg jako pierwszy przepływa całe Przejście Północno-Zachodnie na statku Gjøa, ucząc się od Inuitów sztuki przetrwania.

  9. 1984–1988
    9Polacy i „Vagabondeux”

    Jacobson, Mączka i Kurbiel jako pierwsi w historii pokonują Przejście jachtem z zachodu na wschód. Polska staje się częścią legendy Arktyki.

  10. 2006–2025
    10Kolejne polskie rejsy

    Jachty Nektor, Stary, Solanus, Lady Dana, Selma, Magnus Zaremba, Hauru, Inatiz – kolejne pokolenia polskich żeglarzy zapisują swoje nazwiska w historii.

Polskie akcenty w Przejściu Północno-Zachodnim

Do tej historii dopisali się również Polacy. W 1984 roku Szczecinianie Wojciech Jacobson i Ludomir Mączka oraz Janusz Kurbiel rozpoczęli wyprawę jachtem Vagabondeux. Po czterech latach, w 1988 roku, ich jednostka jako jeden z dwóch pierwszych jachtów żaglowych w historii pokonała Przejście z zachodu na wschód. To wydarzenie na trwałe wpisało Polaków w dzieje światowego żeglarstwa polarnego.

Od tamtej pory kolejne polskie jachty kontynuują tradycję żeglugi arktycznej.

Polskie żagle w tej legendzie
  • 1984–1988 – s/y Vagabondeux (Jacobson, Mączka, Kurbiel)
  • 2006 – s/y Nektor (kpt. Tadeusz Natanek) oraz s/y Stary (kpt. Dominik Bac, Jacek Wacławski, Sławomir Skalmierski)
  • 2010 – s/y Solanus (kpt. Bronisław Radliński)
  • 2014 – s/y Lady Dana (kpt. Ryszard Wojnowski) podczas okrążania całej Arktyki
  • 2015 – s/y Selma (kpt. Piotr Kuźniar)
  • 2023 – s/y Magnus Zaremba (kpt. Eugeniusz Moczydłowski) oraz s/y Hayat (kpt. Dariusz Krowiak)
  • 2024 – s/y Hauru (kpt. Andrzej Pochodaj) oraz s/y Inatiz (kpt. Maciej Sodkiewicz)

Niektóre daty nie są przypadkowe

1903–1906
Roald Amundsen
pierwsze pełne pokonanie Przejścia Północno-Zachodniego na drewnianej Gjøa
1926
Ludomir Mączka
narodziny żeglarza, będącego dziś symbolem życia podporządkowanego własnym marzeniom
1984–1988
Vagabond’eux
pierwsze polskie przejście NWP i jedno z dwóch pierwszych przejść szlaku z zachodu na wschód
2026
Nasza wyprawa
Logo wyprawy Przejście Północno-Zachodnie – żegluga arktyczna

Wyprawa przez Przejście Północno-Zachodnie

Szlak, który od wieków kusi marzycieli i sprawdza granice ludzkiej odwagi.
Przez wody, które od wieków testują śmiałków i ich umiejętności.
Gdzie człowiek rzadko stawia stopę, a morze i lód piszą własne prawa.
Przez lodowe pola, które otwierają się na chwilę, by dokończyć drogę marzeń.

Ta wyprawa nie jest dla ciebie?
ODNAJDŹ SWOJĄ WŁASNĄ DROGĘ KU PÓŁNOCY

Jacht w Arktyce widziany z drona, płynący między górami lodowymi podczas wyprawy polarnej

Inne wyprawy

Nie boimy się rzeczy trudnych. Stawiamy poprzeczkę wysoko, ale wiemy że to możliwe.

Jacht na kotwicy w fiordzie otoczonym piramidalnymi górami w blasku arktycznego słońca

Svalbard

Nie ma drugiego takiego miejsca – tak surowego, tak prawdziwego i wciąż tak wolnego.

Fiord Grenlandii z lodowcem schodzącym do wody i pływającymi kawałkami lodu w słoneczny dzień

Grenlandia

Arktyka, w której światło, lód i ludzie od wieków uczą się siebie nawzajem.