OC-A/02/24

Wokół przylądka Stad

Bergen – Bodø

Rejs z Bergen do Bodø to trasa przez najpiękniejsze fiordy Norwegii – te najdłuższych, najbardziej znanych, najbardziej strome lub te najzieleńsze. Nie będziemy się jednak ograniczać i pokażemy Wam miejsca mniej znane, które odkryć można wyłącznie z pokładu jachtu.

Pierwsza część rejsu będzie spokojną, lekką żeglugą połączoną ze zwiedzaniem okolicy i cieszeniem się unikatowymi widokami wciąż jeszcze budzącej się po zimie, norweskiej scenerii. Od prognozowanych warunków pogodowych i okna na przejście Stad będzie zależało, czy ten początkowy etap przebrniemy możliwie jak najszybciej, czy też będziemy się leniwie włóczyć po okolicy. A jest tutaj co oglądać!

Punktem kulminacyjnym całej trasy jest przejście niesławnego Przylądka Stad. Krzyżujące się fale, spiętrzone przez płycizny, utrudniający życie prąd, lokalne zawirowania wody – to wszystko sprawia, że ten Przylądek wciąż pozostaje jednym z najtrudniejszych miejsc do przejścia w Europie.

Dalsza żegluga to już spokojne, turystyczne przejście przez kolejne fiordy, bez większej konieczności wychodzenia na otwarty akwen. Będzie można się wreszcie nacieszyć widokami, dźwiękami, zapachami – klimatem natury, prostej i dostępnej na wyciągnięcie ręki. Im wyżej będziemy, tym większa szansa na pojawienie się zorzy polarnej, a dzięki włóczeniu się po bezdrożnych okolicach będzie ona dla nas szczególnie dobrze widoczna z pokładu jachtu, kiedy już się przydarzy.

Zwieńczeniem całego rejsu, zaraz przed dopłynięciem do Bodø, będzie miejsce, gdzie występuje potężny prąd tworzący najsilniejsze wiry na świecie – Saltstraumen.

ZAOKRĘTOWANIE
23.03.2024 w Bergen

WYOKRĘTOWANIE
01.04.2024 w Bodø

DŁUGOŚĆ REJSU
9 nocy

CHARAKTER REJSU
żeglarski, stażowo-szkoleniowy

CENA REJSU
1100

Podana kwota jest ceną końcową rejsu.
Jedyne dodatkowe koszty to dojazd i ubezpieczenie.

Norweskie fiordy

Nasz rejs rozpoczniemy w Bergen – nazywanym bramą do krainy fiordów, otoczonym pierścieniem wzgórz.

Za każdym razem budzą taki sam zachwyt. Wysokie góry pełne wodospadów, pionowe ściany, niesamowite polodowcowe formacje, a to wszystko tuż nad wodą. Tak samo, jak budzą zachwyt podziwiane z góry, tak samo robią olbrzymie wrażenie z perspektywy wody.

Przylądek Stad

Płynąc końcem zimy, musimy wiedzieć, na co się decydujemy – będziemy szukać okna pogodowego pozwalającego przejść Przylądek bezpiecznie, ale nawet wtedy prawdopodobieństwo spokojnej i lekkiej żeglugi na tym akwenie jest znikome.

To wyzwanie żeglarskie, które jednocześnie daje możliwości zdobycia niepowtarzalnych doświadczeń i poszerzenia wiedzy. Na rejsie będzie okazja nie tylko opłynąć w wybranym przez kapitana momencie ten Przylądek, ale uczestniczyć w całym procesie analizy i podejmowania decyzji. Wszystkie karty będą otwarte – płyniemy, żeby się uczyć.

Ålesund

Zaraz po przejściu Stad czeka na nas urocze Ålesund i dziesiątki otaczających je wysepek.

Na niektórych z nich znajdują się proste, niewielkie, opuszczone o tej porze roku przystanie, przy których możemy zacumować i mieć na jeden wieczór na wyłączność całą wyspę, z roztaczającymi się niezwykłymi widokami na ośnieżone szczyty, rozgwieżdżone niebo i nocne miasto w oddali, a być może nawet zorzę.

Saltstraumen

Cieśnina ta leży między wyspami Straumøya i Knaplundsøya, łączy Saltfjorden z Skjerstadfjorden, ma około 3 km długości i zaledwie 150 m w najwęższym miejscu. Co sześć godzin przepływa tędy 400 milionów metrów sześciennych wody z prędkością parunastu węzłów tworząc wir o średnicy nawet 10 metrów!

Tylko najlepsi nawigatorzy są w stanie wyliczyć moment, kiedy można nią bezpiecznie przepłynąć. Dla mniej odważnych – trzeba będzie dotrzeć lądem do przewieszonego górą mostu, z którego będzie się miało doskonały widok na ten niebezpieczny cud natury.

Ocean A

Płyniemy wygodnym, przystosowanym do dalekich arktycznych wypraw jachtem o długości całkowitej 22.65m, który jako jeden z zaledwie kilku polskich jachtów żaglowych posiada klasę lodową. Według swojej karty bezpieczeństwa, może pływać po wszystkich akwenach bez ograniczeń w wietrze i fali. Odpowiednio zarządzany pozwala na całkowitą autonomię nawet przez kilka miesięcy. Wachty nawigacyjne pełnione są z zamkniętej, ogrzewanej sterówki. 

Zapewnia on bezpieczeństwo na trudnych akwenach, a na tych spokojniejszych – komfort oglądania budzącego się z zimowego snu świata z kanapy w ciepłym wnętrzu.

Czytaj więcej